Dowgwillo_kop
Witamy    |    Nazwisko    |    Herb    |    Genealogia    |    Koligacje    |    Albumy i wspomnienia    |    Honor i Ojczyzna
Zdjęcia bezdomne    |     Aktualności    |    Warto przeczytać    |    Warto zobaczyć    |    Żołnierze Wyklęci    |    Matki Polki
Polskie Kresy    |    Lekcja historii    |    Śpiewnik wileński    |    Polecane witryny    |    Biblioteka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Instytut Tavistoc - Goebbels- użyteczni idioci,
czyli, jak okrada się społeczeństwo w majestacie prawa.
Państwo szlacheckie, a państwo bankierskie.
Z cyklu: W-191, Listy do Wnuczka.

dr J. Jaśkowski

Motto:
Nie można na dłuższą metę wychowywać naród politycznie, bez przeprowadzenia „kanciastej” granicy pomiędzy pojęciami tak prymitywnymi jak: sojusznik i najeźdźca, wierny i zdrajca, swój i obcy, wróg czy agent” !. -  Józef Mackiewicz. 

„Taka ludność cofa się w rozwoju do form plemiennych”. jj

 

Kochany Wnuczku!

Ale nam się narobiło w tym XXI wieku.
O tym, że już od dawna istnieje światowy rząd, społeczeństwo dowiedziało się w związku z tzw. gazetową epdemią Wuhano wirusa, czyli wirusofobią, albo gatesowirusem.
We wszystkich krajach mających banki centralne zaczęto stosować w tym samym czasie te same ustawy niewiele mające wspólnego z wiedzą medyczną.
Jednocześnie ujawniło się, że cała sprawa była przygotowywana już od wielu lat, prawdopodobnie od wcześniejszej gazetowej epidemii zwanej świńską grypą w 2009 roku. Ta pierwsza, rzekoma epidemia z Meksyku, była tak naprawdę kompromitacją rządów wypełniających bezmyślnie polecenia City of London.
Przypomnę, City jest to co do obszaru państewko, ale co do gotówki monopolista światowy trzymający 99% światowego kapitału w swoich "rencach".
Trzeba przyznać, że potrafią doskonale manipulować tzw. opinią publiczną i wyciągają wnioski z popełnionych błędów, czego nie można powiedzieć np. o naszym państwie.
Analizy skutków postępowania City przeprowadziłem wcześniej.
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. W czasie takich zamieszek ujawnia się cała masa trolli pracujących dla obcych.
Przykładowo,
swego czasu poruszyłem sprawę prowadzenia na krótkiej smyczy stron internetowych w Polsce. Po prostu ujawniłem raport oxfordzki, w którym autorzy udowodnili, że 95% wszystkich witryn w Polsce, tzw. niezależnych, jest kontrolowanych, inwigilowanych, czyli prowadzonych przez starszych i mądrzejszych.
Nie ulega to żadnej wątpliwości, ponieważ nawet małe "stronki" mogą być tzw. pozycjonowane przez informatyków za kilkaset złotych. Jeżeli jakiś Kowalski może na to wpływać, to bez wątpienia robią to koncerny dysponujące miliardami.
Innymi słowy, celem jest kradzież czasu mniej wartościowego ludu miejscowego, traconego bezpowrotnie na oglądanie takich stronek.
Już błazen króla Zygmunta Stańczyk udowodnił, że w naszym biednym kraju najwięcej mamy ludzi zajmujących się medycyną, czyli po prostu znachorów.
Przypomnę, kogo według definicji encyklopedycznej nazywamy znachorem:

Znachor – osoba prowadząca praktykę medyczną lub paramedyczną bez oficjalnych kwalifikacji. 
Im bardziej taki człowiek czuje się niedoceniony czy niespełniony, tym częściej zajmuje się zdrowiem innych.

Pamiętam jeszcze z lat 80 - ubiegłego wieku takiego uzdrowiciela, który występował na stadionach. Okazało się, że zmarł z powodu nadciśnienia kilka lat później. Czyli, innych uzdrawiał, a siebie nie umiał?? A hunta wojskowa tylko jemu pozwalała na cyrki na stadionach.
Obecnie jest zupełnie podobnie
Dodatkowo ujawnia się miałkość tych ludzików.
Przykładowo,
swego czasu wspomniałem o tym, że witryna "Pod mikroskopem", jest nie tylko niewiarygodna, co wprost bałamutna.
Uderz pięścią w stół, a nożyce się odezwą, mówi polskie przysłowie i rzeczywiście, ów młody człowiek od razu przystąpił do akcji.
Niestety, ujawnił jeszcze bardziej miałkość swojego umysłu.
Mój zarzut powtarzany od wielu lat brzmi, że nie należy interesować się witrynami czy artykułami, których autor czy autorzy kryją się pod pseudonimami.
Witryna "Pod mikroskopem" cały czas ukrywała swoją tożsamość. I tutaj nagle, ów młody człowiek ujawnia swoje pochodzenie pokazując dyplom uczelni - i specjalizację diagnostyka, ale nadal ukrywa swoje nazwisko???
Z jakiego powodu????
Tłumaczy się jednocześnie naiwnie, że on specjalnie nie podawał nazwiska, ponieważ ono jest nieważne, on przecież tylko przytaczał artykuły z prasy naukowej.
Bardziej dziecięcego tłumaczenia trudno się spodziewać, bo przecież to prawdziwy autor witryny wybiera artykuły. Typowym przykładem są te polskojęzyczne media niemieckich właścicieli w rodzaju Termedia i inne, które nagłaśniają tylko artykuły zgodne z polityką BigPharmy, czyli koncernów farmaceutycznych zrzeszonych w City.
Konkretny przykład.
Przed rokiem poseł Wilk odczytał pismo Ministerstwa Zdrowia, informujące ex cathedra PT Posłów o tym, że Ministerstwo nie posada żadnych prac naukowych, wskazujących na korzyści i bezpieczeństwo stosowanych w naszym kraju szczepionek.
Ministerstwo podało nawet to, że nie posiada wyników czwartej fazy badań tych szczepionek, dopuszczonych w Polsce do stosowania.
Czy Szanowni Czytelnicy słyszeliście chociaż raz w mass mediach głównego nurtu dezinformacji nagłośnienie tego faktu?
Dlaczego, nagle wszystkie media i "niezależne" witryny pochowały głowy w piasku? Przecież w ostatnich dekadach zwiększono liczbę szczepionek z 3 do 16 bez przeprowadzenia jakichkolwiek badań zaszczepionych dzieci.

Jest to jednoznaczne z traktowaniem polskich dzieci jak by były krolikami doświadczalnymi. podobnie jak np. dzieci murzyńskie.

Kolejną sprawą jest fakt, dokonywania tzw. wyboru czasopism. Przecież to nie kto inny tylko redaktor naczelny zarówno BMJ jak i The Lancet udowodnili już przed prawie 30 laty, że ponad 50% artykułów publikowanych w tzw. renomowanych czasopismach medycznych nie jest prawdziwa.
Wręcz twierdzili, że jest fałszywa. Przykładem skrajnym jest czasopismo VIOXX wydawane dla reklamy jednego tylko preparatu. Dopiero śmierć ponad 100 000 ludzi na zawały spowodowała wycofanie tego preparatu i czasopisma.
Podobnie było w Polsce z „wilkakorą” reklamowaną jako cudowny lek na raka, od której to odciął się ksiądz Edmund Szeliga, salezjanin, prawdziwy odkrywca tego preparatu, a nie konfabulat, były kapitan SB, który krył się za tym interesem.
Tak więc tłumaczenie się tego młodego człowieka, że "ja tylko opieram się na artykułach" jest mało poważne.
Zawsze publikacja musi mieć nazwisko. 
Ten młody człowiek nawet jak w swoim filmiku pokazał dyplom, to swoje nazwisko zakrył.
Proste pytanie - z jakiego powodu? 
Czego się wstydzi??

Powoływanie się na WHO jest mało poważne w świetle ostatnich ujawnień prasowych.
Po pierwsze;
WHO jest półprywatną instytucją, finansowaną przez znanego depopulatora B. Gatesa i koncerny farmakologiczne. Ujawniono to wielokrotnie, że ekspertami WHO są pracownicy koncernów, byli lub obecni. Po wstrzymaniu opłat przez USA, dotacje Gatesa są głównym źródłem utrzymania tej instytucji.
Nie kto inny tylko WHO odpowiada za 61.700 osób poszkodowanych po akcji szczepień przeciwko Polio w 2012 roku.
To nie kto inny tylko WHO jest odpowiedzialne za epidemię cholery na Haiti w 2005 roku.
To nie kto inny tylko WHO jest odpowiedzialne za zmiany definicji pojęć: epidemia i pandemia w 2009 roku. 
Nie kto inny tylko WHO odpowiada za testowanie szczepionek na biednych tubylcach z Afryki.
Nie kto inny tylko WHO jest odpowiedzialne za olbrzymie straty ludności po katastrofie w Czarnobylu czy Fukushimie.
Obecnie WHO reklamuje testy, rzekomo ujawniające koronawirusa, ale jeszcze w połowie lutego oświadczyło, że testy są błędne.
Większość prac publikowanych w okresie od 2004 do 2013 roku, jednoznacznie udowadnia związek pomiędzy zawartością rtęci w szczepionkach, a autyzmem.

07 maja 2013 - opublikowano dane wskazujące, że USA ma największą śmiertelność noworodków w pierwszej dobie po urodzeniu wśród grupy uprzemysłowionych państw. 

USA ma największą liczbę szczepionek podawanych dzieciom, w tym w pierwszej dobie. 

O tym "nasz geniusz" nie wspomina.

Wnioski musisz wyciągnąć sam Szanowny Czytelniku. Tych tematów także nie porusza ów hundejwin w swoich wystąpieniach.
Z jakiego powodu?

Wpisy pod jego blogiem są naprawdę tak żenujące, że nie będę ich komentował. Świadczą jednoznacznie o upadku oświaty na Uniwersytecie Wrocławskim.
Jeżeli absolwent Wydziału Farmacji nie wie, dlaczego raz podaje się lek dożylnie, a raz domięśniowo czy podskórnie, to wszelka polemika mija się z celem.
To, to trzeba uczyć!

Ale ten młody człowiek ujawnił jeszcze większy skandal i w ten sposób swoje powiązania.
Proszę zauważyć, że inż. Jerzy Zięba naprawdę nic innego nie robi tylko przybliża opracowania i osiągnięcia nauki światowej zapracowanym medykom.
I co my widzimy?
Wielki nalot, zarówno Izb Lekarskich, jak i Ministerstwa, ABW, CBA i innych jouranlistów tych polskojęzycznych gazet niemieckich właścicieli na tego CZŁOWIEKA.
Czy nie zastanawia to Państwa, dlaczego tak się dzieje?
W państwie prawa, w którym obowiązuje Konstytucja mówiąca o wolności wypowiedzi te same instytucja państwowe atakują CZŁOWIEKA tylko i wyłącznie za to, że tłumaczy na polski doniesienia literatury naukowej.
A w przypadku "Pod Mikroskopem" pozwalają temu młodemu człowiekowi ogłupiać mniej wartościowe społeczeństwo pod pretekstem, że on tylko tłumaczy
Chyba najlapidarniej ujął to p. prof. Kotarbiński:

Rutynę opanował tak, że dostał dyplomy,
Imponuje pewnością, patrz, zamierza ku cyplom,
Choć oceny wypacza, choć wierzy w androny,
Któż to zacz? Arcyszkodnik i Głupiec wykształcony!                           
                                                                                    
Dlaczego rząd warszawski stosuje takie dziwne rasistowskie podziały?
Jednym wolno, innym nie wolno, a przecież p. J. Zięba nikogo nie leczy, on tylko robi to samo co te poprawne politycznie witryny.
Podobna sytuacja jest z innym znachorem p. Markiem Głogoczewskim. Ten geolog czy geodeta, ostatnio także zabiera głos w sprawach medycyny.
Trudno zrozumieć, że dorosły człowiek z grupy alpinistów jest aż tak infantylny. 
Podam przykład,
P. M. Głogoczewski opiera się w swoich felietonach na oficjalnych danych rządowych np. Chin, dokonując ich porównania z danymi np. WHO, a dotyczących liczby osób posiadających przeciwciała przeciwko koronawirusowi i liczby zgonów z tego rzekomo powodu.
To porównanie ma się tak do faktów, jak przysłowiowa pięść do oka.
Po pierwsze, rzekome liczby opierają się na tzw. testach. Szpitale dostają dodatkowe dofinansowanie zarówno w Polsce jak i innych krajach za leczenie i zgony z powodu koronawirusa, 
Po drugie, już od ponad 4 dekad każdy jako taki kumaty medyk wie, że te testy są w ponad 80% fałszywe. Twórca tej metody, p. dr Karl Muller wprost podawał, że ten test nie nadaje się ani do diagnostyki, ani do epidemiologii.
Eunuchy intelektualne zwane urzędnikami, posiadając monopol na informację, wmówiły zgodnie z "prawem p. Goebbelsa", że to jest test na zakażenie.
Owi osobnicy nie mają nawet pojęcia, że obecność przeciwciał jest tylko i wyłącznie, dowodem kontaktu organizmu z antygenem, a nie dowodem choroby.
Jeżeli ok. 20% tzw. katarku, kaszelku od lat 60. ubiegłego wieku była spowodowana przez koronawirusy, to w Polsce przeciwciała może posiadać ok. 10 000 000 ludzi. 
Innymi słowy,

przeprowadzanie testów nie ma żadnego znaczenia w przypadku wirusa, a jest tylko i wyłącznie pobieraniem DNA mieszkańców. 

tego biednego kraju, pomiędzy jeszcze Odrą, a Bugiem.
Te idiotyczne sformułowania - bezobjawowa choroba. Bezobjawowe może być nosicielstwo, samo pojęcie choroba jest zdefiniowane i pokazuje konkretne objawy, odróżniające jedną chorobę od drugiej. Jeżeli tego różnicowania nie ma to nie można mówić o chorobie.
I znowu ów młody diagnosta z "Pod mikroskopu" nawet nie poruszył sprawy jakości testów tylko opowiada banialuki na temat chorób i szczepień.
Czego go na tych studiach diagnostycznych uczyli?

Te wypowiedzi są także bezpośrednim dowodem, jak upadła edukacja w Polsce po 1989 roku i położeniu na niej łapy przez nowego, starego, wielkiego Brata z Zachodu.
Proszę zauważyć, ta sama sytuacja panuje w tzw. SOR-ach. Dawniej chory na diagnozę i decyzję czekał maksymalnie ok. 2 godzin. Obecnie na to samo czeka ok. 16 - 24 godzin. Po prostu młodzi, obecnie wypuszczeni absolwenci, realizując procedury NFZ, wykonują masy nikomu do niczego niepotrzebnych w danym momencie badań laboratoryjnych zwiększając zyski koncernów kosztem leczenia chorych.
Proszę przypomnieć sobie filmy dr Kildare i dr House. Różnica czasu ok. ćwierć wieku. Gdy był dr Kildare izby przyjęć były puste, za House’a przedrzeć się nie można. I taki biedny chory, nie tylko z zwałem, czeka 15 godzin, aby zmiękł i udał się do prywatnej kliniki. Nawet kubka wody napić się nie może, nie wspominając o rodzinie, która z nim czeka i jest głodna.
O tym nawet się nie myśli, co najwyżej jest barek, gdzie dalej oskubuje się biednego chorego.

Cel takiego działania jest jednoznaczny. 
Jak przerzucić pieniądze podatnika pod pretekstem leczenia do kieszeni prywatnych instytucji.

Oczywiście w Polsce takie dane nie są publikowane, ale czasami się coś komuś wymsknie.
Wiadomo, że po obniżeniu kosztów służby zdrowia z 10.5% PKB w stanie wojennym do ok. 4 % obecnie, dzieje się tak, że społeczeństwo wydaje ok. 30 miliardów z własnej kieszeni na same badania. Dzieląc to przez liczbę potencjalnych pacjentów, wychodzi po prostu po ok. 1000 złotych na statystyczny łeb.
I o to przecież chodziło.
W USA, na którym się obecnie wzorujemy, wprowadzenie tzw. medycyny rockefellerowskiej, z której ów młody człowiek jest dumny, spowodowało wzrost wydatków z ok. 50 miliardów dolarów w latach 80, do ponad 250 miliardów dolarów w ćwierć wieku później.
W USA ten wzrost wydatków nie wpłynął w żaden sposób na tzw. twarde parametry oceny służby zdrowa, czyli wydłużenie czasu życia, zmniejszenie umieralności niemowląt itd.
USA jest na 11 miejscu pod względem współczynnika umieralności niemowląt, pośród tzw. uprzemysłowionych krajów. Ma jako jedyne państwo nadumieralność kobiet białych, korzystających z opieki medycznej.
Już oficjalnie się mówi, że przegrało walkę z rakiem.
Oczywiście stało się to przy pomocy użytecznych idiotów, jak mówił Goldman, zwany w Polsce Leninem np. takiego dr Offita, który bez żadnych badań twierdził, że dziecko może dostać 10 000 szczepionek i nic mu się nie stanie, a co bezmyślnie, albo celowo powtarzają trolle w Polsce. Dr Offit dostał przynajmniej za to 2 miliony dolarów, a "nasi" zadawalają się dodatkowymi stówkami.
 A jaki to ma związek z panem Gebbelsem i Instytutem Tavistock?
Otóż, wszyscy bez mała wiedzą co nieco o p. Gebbelsie i jego metodzie okłamywania społeczeństwa. Podobnego „Gebbelsa” miała także strona przeciwna.
Podchodząc do sprawy szerokim zakresem, stworzono specjalny Instytut do Badań Zachowań Ludzkich. To profilowanie zachowań ludzkich zaczęło się znacznie wcześniej w Anglii, aniżeli w Niemczech. W Anglii na zlecenie Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych w 1922 roku mjr John Rawlings założył na bazie Uniwersytetu w Sussex największą na świecie pralnię mózgów pod nazwą Tavistock Onstitute of Human Relations. Instytut ten stał się zalążkiem dowodzenia wojną psychologiczną w czasie nie tylko II Wojny Światowej.
Stąd np. decyzja Churchilla o bombardowaniu cywilnych celów w Niemczech. Pod naciskiem Instytutu postanowiono bombardować cywilów, których osiedla nie miały osobnej obrony przeciwlotniczej, zamiast fabryk zbrojeniowych wyposażonych w taką obronę.
Pracownicy Instytutu stwierdzili, że jeżeli RAF zniszczy 65% domów robotników to morale cywilów upadnie.
Tak powstało pierwsze w XX wieku ludobójstwo cywilów. Dopiero po tych nalotach Niemcy zaczęli bombardować cele cywilne w Anglii. Nikt nigdy Churchilla za to nie oskarżył.
Bez wątpienia Anglicy zaczęli pierwsi. Kulminacyjnym elementem tych działań było bezmyślne zniszczenie Drezna przez RAF i zamordowanie ponad 150 000 do 250 000 ludzi, głównie kobiet i dzieci oraz więźniów obozów. 

Po II Wojnie Światowej i powstaniu NATO zlecono Uniwersytetowi w Sussex stworzenie dodatkowego centrum prania mózgów. Powstała instytucja Psychological War Office w Wielkiej Brytanii.
Głównym celem działania nowo powstałej instytucji było opracowywanie badań nad grupami społecznymi na potrzeby wojska. Innymi słowy, chodziło o takie manipulowanie dużymi grupami ludzi, aby posłuszne stado baranów wykonywało wszelkie, nawet najgłupsze polecenia centrali. Chodziło o wywoływanie paniki, dezorientacji, niepewności i strachu na zawołanie. Stąd wszelkie działania „Fałszywej Flagi”, wymyślanie „zimnej wojny”, walki z terrorystami czy epidemiami.  
Tworzenie sztucznych kryzysów, następnie "zarządzanie" nimi, czyli ćwiczenie ludzi w podejmowaniu "właściwych decyzji", było wykreowaniem sztucznej rzeczywistości, w której ludziom wydaje się, że decydują o swoim losie, dzięki temu są łatwiejsi w obsłudze.  
Taką sztuczną rzeczywistością jest obecna fobia wirusowa. Wypada podkreślić, że jest ona przeprowadzana za pieniądze podatnika. W tym celu wykorzystuje się rozmaitej maści hunwejbinów, ukrywających się pod pseudonimami.
Jak to powiedział jeden z autorów: „Lepiej zawsze w chórze występować, nie słychać fałszowania”.

Zastanów się więc Dobry Człeku nad kolejnym szkoleniem - czy szkolisz się, czy jesteś szkolony i tresowany.
Najbardziej widocznym sposobem manipulacji było stworzenie grupy muzycznej „The Beatles”, co opisał H. Pająk już przed wielu laty.
W Polsce najbardziej znane są akcje prowadzone przez fundację Sorosa, [CIA] czyli np. Fundację Batorego, grupę Minera czy Fabian Socjety. Stąd te wszelkiego rodzaju stypendia dla wtajemniczonych.
Obecnie głównym celem jest:
wprowadzenie edukacji metodą telewizyjną, bez współpracy pomiędzy uczniami i nauczycielem. Jest to realizacja konferencji UNICEF z 2012 roku w Seulu. Stąd szerokopasmowy Internet w szkołach. Stąd np. dotacja Gatesa dla Warszawy na zakup komputerów w szkołach.
I właśnie w takim celu, realizacji planów starszych i mądrzejszych, obniża się poziom edukacji z jednej strony, oraz zatrudnia lokalnych trolli z drugiej strony.
wprowadzenie pod pretekstem szczepionek czipowania ludności. Wszystko wskazuje, że Polska będzie jednym z królików doświadczalnych, ponieważ już powstała przy Uniwersytecie Warszawskim fundacja współpracująca z amerykańską firmą produkującą takowe czipy.

cdn.

P.S. Wielkie słowa uznania dla p. Edyty Górniak. Jako pierwsza z show businessu, odważyła się przedstawić własne zdanie, a nie powtarzać brednie poprawne politycznie Big Pharmu, jak to robią gadające głowy w telewizorni i internecie. Chciałoby się powiedzieć: Ma J..A
Oby takich KOBIET BYŁO WIĘCEJ!!!

https://www.pudelek.pl/edyta-gorniak-obwieszcza-dopoki-zyje-nie-dam-sie-zaszczepic-6508406599109504a

Źródło: Informacja prasowa z Autism Media Channel
Oto lista 28 badań z całego świata, które wspierają badania dr Wakefield:

  1. The Journal of Pediatrics, listopad 1999 r .; 135 (5): 559–63
  2. The Journal of Pediatrics 2000; 138 (3): 366–372
  3. Journal of Clinical Immunology listopad 2003; 23 (6): 504–517
  4. Journal of Neuroimmunology 2005
  5. Brain, Behavior and Immunity 1993; 7: 97–103
  6. Pediatric Neurology 2003; 28 (4): 1-3
  7. Neuropsychobiology 2005; 51: 77–85
  8. The Journal of Pediatrics, maj 2005; 146 (5): 605-10
  9. Autism Insights 2009; 1: 1-11
  10. Canadian Journal of Gastroenterology luty 2009; 23 (2): 95–98
  11. Annals of Clinical Psychiatry 2009: 21 (3): 148-161
  12. Journal of Child Neurology 29 czerwca 2009; 000: 1-6
  13. Journal of Autism and Developmental Disorders marzec 2009; 39 (3): 405-13
  14. Hipotezy medyczne sierpień 1998; 51: 133-144 .
  15. Journal of Child Neurology lipiec 2000; ; 15 (7): 429–35
  16. Lancet. 1972; 2: 883–884 .
  17. Journal of Autism and Childhood Schizophrenia styczeń-marzec 1971; 1: 48-62
  18. https://ligaswiata.blogspot.com/2016/03/historia-manipulacji-instytut-tavistock.html
  19. Journal of Pediatrics March 2001; 138: 366-372 .
  20. Molecular Psychiatry 2002; 7: 375-382 .
  21. American Journal of Gastroenterolgy, kwiecień 2004 r .; 598–605 .
  22. Journal of Clinical Immunology, listopad 2003; 23: 504-517 .
  23. Neuroimmunologia kwiecień 2006 r .; 173 (1-2): 126–34 .
  24. Żarcie. Neuropsychopharmacol Biol. Psychiatria 30 grudnia 2006 r .; 30: 1472-1477.
  25. Kliniczne choroby zakaźne 1 września 2002 r .; 35 (Suplement 1): S6-S16
  26. Applied and Environmental Microbiology, 2004; 70 (11): 6459-6465
  27. Journal of Medical Microbiology październik 2005; 54: 987-991
  28. Archivos venezolanos de puericultura y pediatría 2006; Vol 69 (1): 19–25.
  29. Gastroenterologia. 2005: 128 (Supl. 2); Streszczenie-303
  30. https://newspapernwo.wordpress.com/2014/03/31/komisja-trojstronna-trilateral/
  31. https://newspapernwo.wordpress.com/2014/04/02/terroryzm-fikcja-literacka/
  32. http://www.prisonplanet.pl/polityka/instytut_tavistock_1,p279716497
  33. http://club-homo-sapiens.eu/index.php?p=1_78_Instytut-Tavistock
  34. https://en.wikipedia.org/wiki/Tavistock_Institute
  35. https://wolna-polska.pl/wiadomosci/instytut-tavistock-i-uliczne-metody-przewrotu-politycznego-2017-07

 

 

dan w dniu  św. jana Sankandera tj 30 maja 2020 roku
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Sarkander
https://www.pch24.pl/swiety-jan-sarkander---bezkompromisowy-straznik-tajemnicy-spowiedzi,51918,i.html

 

kontakt: jerzy.jaskowski@onet.pl