Dowgwillo_kop

Witamyblok wit|blok witNazwiskoblok wit|blok witHerbblok wit|blok witGenealogiablok wit|blok witKoligacjeblok wit|blok witAlbumy i wspomnieniablok wit|blok witHonor i Ojczyzna
Zdjęcia bezdomneblok wit| blok witAktualnościblok wit|blok witWarto przeczytaćblok wit|blok witWarto zobaczyćblok wit|blok witŻołnierze Wyklęciblok wit
blok wit
Matki Polkiblok wit|blok witPolskie Kresyblok wit|blok witLekcja historiiblok wit|blok witŚpiewnik wileńskiblok wit|blok witBiblioteka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Codex-Alimentarius – kompleksowy program zatruwania ludności

Przemysław Siwacki

Autor książki „Globalne oślepianie”, która ma na celu otwarcie ludziom oczu na zachodzące obecnie na świecie przemiany. Jako dziecko, dzięki naturalnym metodom leczenia, wygrał walkę z rakiem. Obecnie organizuje warsztaty powrotu do natury połączone z rozwojem samoświadomości.

 

W ostatnich latach produkty spożywcze oraz uprawy rolne uległy całkowitej przemianie. Nie wszyscy jednak dostrzegają, że marketowa żywność,
w tym warzywa i owoce, jakie spożywamy na co dzień, to bezwartościowe substytuty pokarmów. Zawierają coraz mniej składników odżywczych, witamin i minerałów, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Produkty takie mają za to długą datę ważności oraz całą paletę ciekawych substancji o tajemniczo brzmiących nazwach w składzie. Mięso i wędliny pełne antybiotyków, genetycznie modyfikowane zboża jako pasze dla zwierząt czy też szkodliwe napoje to tylko wierzchołek góry lodowej.
Obecnie co raz więcej mówi się o zanieczyszczonej, chemicznej żywności kupowanej w wielkich sieciach handlowych, które powoduje liczne choroby i przyczynia się do wzrostu umieralności.
Gdzie znajduje się źródło tego problemu oraz kto ustala wszelkie normy i standardy dotyczące żywności wprowadzanej na rynek?
Oczywiście są to międzynarodowe organizacje wspierane przez rządy wielu państw. Jedną z najważniejszych jest założona w 1948 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO, czyli World Health Organization) z siedzibą w Genewie, zajmująca się m.in. ustalaniem norm dotyczących składu lekarstw oraz jakości żywności. Instytucja ta wspólnie z Organizacją Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa FAO (ang. Food and Agriculture Organization of the United Nations) stworzyła w 1963 roku kodeks żywności CODEX ALIMENTARIUS (łac. książka żywności). Kodeks ten jest zestawieniem przyjętych w skali międzynarodowej norm żywności, suplementów, a także praktyk, zaleceń i wytycznych stosowanych i weryfikowanych przez urzędowe służby kontroli w różnych krajach. Komisja kodeksu żywności składa się z członków 180 państw oraz Wspólnoty Europejskiej.
Oficjalnie Kodeks ten jest znany jest jako międzynarodowa KOMISJA HAN-DLOWA. Jej główne i nagłaśniane cele to zapewnianie uczciwych zasad w handlu żywnością, wspieranie ochrony zdrowia oraz dbanie o interesy obywateli, czyli „harmonizacja zasad".
Spotkania organizowane przez komisję kodeksu żywności odbywają się z dala od dziennikarzy, za zamkniętymi drzwiami, a uczestniczą w nich tylko wybrani przedstawiciele rządów i korporacji natomiast podejmowane na spotkaniach decyzje i ustalenia nie są publikowane w mediach głównego nurtu. Dlatego większość osób do dziś nie ma żadnej wiedzy na temat owego Kodeksu - nie wie, czym on jest, w jakim celu został stworzony i jak działa.

Warto zaznaczyć , że twórcą i projektantem Codexu Alimentarius był niemiecki naukowiec i zbrodniarz wojenny Fritz ter Meer, kolega słynnego „Anioła Śmierci” – doktora Josefa Mengele. W latach 1943-1945 Ter Meer pracował dla koncernu IG Farben, gdzie testował nowe preparaty i prowadził doświadczenia na więźniach obozów Auschwitz-Birkenau.
W 1948 roku Ter Meer został skazany w Norymberdze na siedem lat więzienia. Jednak po upływie dwóch lat wyszedł na wolność dzięki rodzinie Rockefellerów. Następnie w latach 1956-1964 Ter Meer obejmował stanowisko prezesa zarządu koncernu farmaceutycznego Bayer.

 

Codex Alimentarius, nazywany też kodeksem żywności, to nic innego jak monolityczna machina zaprojektowana przez nazistowskich psychopatów, niszcząca powoli nasze zdrowie i wolność wyboru. Machina, która jest programowana przez kartele farmaceutyczne i napędzana przez odpowiednio finansowane instytuty naukowe. Ten sprawnie działający mechanizm tworzy globalną strukturę, stanowiącą fundament całego przemysłu rolno - spożywczego na świecie. Skorumpowane systemy polityczne, a także urzędnicy wielu państw wspierają działanie tej machiny, wprowadzając w życie absurdalne przepisy i normy. Efektem końcowym są wykonujący polecenia kodeksu producenci żywności, którzy zalewają rynki chemicznymi, szkodliwymi i bezwartościowymi produktami.

To właśnie wytyczne kodeksu ustalają górne granice dawek witamin i minerałów w suplementach w taki sposób, aby nie działały one skutecznie. Jednocześnie komisja kodeksu wprowadza ZAKAZ TWIERDZENIA, że suplementy diety mogą być zastosowane do zapobiegania i leczenia chorób (brak informacji na opakowaniach).

Kluczowe zmiany kodeksu wprowadzane po 2010 roku i realizowane do dziś dotyczą delegalizacji niektórych produktów ziołowych i leczniczych lub sklasyfikowanie ich jako suplementy diety (niektóre będą dostępne tylko na receptę). Dodatkowo wytyczne kodeksu nakazują wprowadzanie do sprzedaży nasion i zbóż modyfikowanych genetycznie. Kolejne planowane przez komisję zmiany na najbliższe lata to m.in.: uznanie terapii naturalnych i ziołolecznictwa za nielegalne praktyki oraz zakaz przydomowej uprawy warzyw i owoców.

Komisja kodeksu obniża również standardy tak zwanej żywności ekologicznej dostępnej na rynku na potrzeby dużych producentów, dopuszczając jednocześnie stosowanie środków chemicznych podczas przetwarzania produktów eko takich jak: karagen, dwutlenek siarki, azotyn sodu. Nie ma również wyraźnego zakazu ze strony komisji dotyczącego radiacji produktów ekologicznych, czyli są one naświetlane w celu konserwacji - podobnie jak te tradycyjne.

Jeśli chodzi o pozostałości pestycydów w żywności nieoznaczonej jako ekologiczna, komisja kodeksu dopuszcza w nich obecność ponad 3270 pestycydów, w tym potencjalnie rakotwórczych jak atrazyna czy bromek metylu, ignorując jednocześnie długoterminowe skutki ich spożywania. Podobnie jest ze wszystkimi innym i dodatkami; obecnie dopuszczonych jest już około 300 różnych substancji używanych przy produkcji żywności, które komisja kodeksu uznaje za „bezpieczne". Wiele z tych substancji to syntetyczne, powolnie działające trucizny jak np: aspartam (E951), tlenki tytanu, BHA (E320), BHT (E321), bromian potasu (E924) itp.
Komisja kodeksu ignoruje również potencjalne zagrożenia wynikające z długotrwałego i jednoczesnego spożywania kilku wyżej wymienionych substancji chemicznych.

Tak oto pod płaszczykiem „harmonizacji zasad" i uczciwego handlu Codex Alimentarius wspierany przez kartele farmaceutyczne i banksterów ogranicza nam dostęp do ziół i witamin. Jednocześnie eliminuje z rynku wiele naturalnych produktów, zatruwając stopniowo coraz większą liczbę nieświadomych konsumentów. Więcej o mechanizmach zatruwania i ogłupiania społeczeństwa przeczytać można w mojej książce zatytułowanej
„Globalne oślepienie".

Artykuł ten ukazał się na łamach czasopisma 'Zdrowie bez leków" numer 33 z lutego 2020 r.