NL    PL link    ENG link
 


Dowgwillo_kop

Witamyblok wit|blok witNazwiskoblok wit|blok witHerbblok wit|blok witGenealogiablok wit|blok witKoligacjeblok wit|blok witAlbumy i wspomnieniablok wit|blok witHonor i Ojczyzna
Zdjęcia bezdomneblok wit| blok witWydarzeniablok wit|blok witWarto przeczytaćblok wit|blok witWarto zobaczyćblok wit|blok witŻołnierze Wyklęciblok wit|blok witMatki Polkiblok wit
Polskie Kresyblok wit|blok witLekcja historiiblok wit|blok witŚpiewnik wileńskiblok wit|blok witPolecane witrynyblok wit|blok witBiblioteka

 

 



Danuta Szyksznian
okladka

281 dni w szponach NKWD

Czarodxziejskie pantofelki szczescia


autorka i Kama


autorka i Niels

Szyksznian i Zbigniew

 

Danuta Janiczakówna-Szyksznian ps. "Sarenka"

         Od początku okupacji Wileńszczyzny przez sowietów Danuta Janiczakówna (ur. 7 czerwca 1925 roku) włączyła się do konspiracyjnej organizacji młodzieżowej w Gimnazjum i Liceum im. A. Mickiewicza w Wilnie.
         W grudniu 1939 roku zostaje zaprzysiężona jako łączniczka o pseudonimie „Szarotka”. Później działa jako „Sarenka” w grupie łączniczek o kryptonimie „Kozy” u „Jelonka” (legendarny ppor. Stanisław Kiałka) szefa Kwatermistrzostwa Komendy Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej. „Kozy” to grupa młodych dziewcząt ogromnie patriotycznych, ideowych, zapalonych do pracy konspiracyjnej. Ofiarnie spełniały rolę łączniczek z komórkami Sztabu Komendy Okręgu AK w Wilnie. Przerzucały różne materiały jak dokumenty, żywność, ubrania, prasę podziemną i broń. Pomagały represjonowanym, uwięzionym i ich rodzinom.
         Podczas Powstania Wileńskiego (lipiec 1944) bierze udział w operacji „Ostra Brama” jako łączniczka dowódcy II Batalionu AK kpt. ”Jana”. Po podstępnym rozbrojeniu oddziałów AK przez jednostki NKWD, zostaje powołana do służby w Komendzie Okręgu Armii Krajowej w Oddziale Specjalnym (dywersyjnym).
         24 grudnia 1944 roku zostaje aresztowana przez NKGB (radziecka policja polityczna). Torturowana, zaocznie osądzona, zostaje skazana na 10 lat łagrów w ZSRR. W marcu 1945 roku wywieziono Ją do obozu NKWD na terenie ZSRR do Jełszanki koło Saratowa. Ciężka, niewolnicza praca, brak wyżywienia, skutkuje chorobami i wyniszczeniem organizmu. We wrześniu 1945 roku odtransportowano Ją z grupą łagierników do Wilna.
         Swoje wspomnienia z sowieckich więzień i łagrów opisuje w książce „281 dni w szponach NKWD”. Książka wydana nakładem autorki przez Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Oddział w Bydgoszczy w 1997 roku. Nasza bohaterka wspomina: „Po amnestii wróciłam do Wilna lecz zastałam pusty dom......Miasto też nie było nasze. Wygnano nas stąd i rozproszyliśmy się po całym świecie. Wielki narodowy dramat. Depolonizacja Kresów. Obłudnie nazwana „repatriacją”, a była to „ekspatriacja”, co znaczy „wydalenie kogoś z Ojczyzny”.
         Do Polski przeszła granicę nielegalnie. W roku 1946 wychodzi za mąż za Jana Szykszniana partyzanta 3. Brygady Partyzanckiej AK Okręgu Wileńskiego. Osiedlają się w Darłowie. Pracuje jako nauczycielka.Jest szykanowana za to, że była łagierniczką i za udział w Armii Krajowej. Zostaje zwolniona z pracy i pozbawiona prawa nauczania. W 1970 roku kończy studia pedagogiczne i pracuje w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Policach koło Szczecina. W 1981roku przechodzi na emeryturę. Aktywnie pracuje w organizacji kombatanckiej. Nasza bohaterka pisze: „Organizowaliśmy 'półkonspiracyjne' spotkania w prywatnych mieszkaniach, bo były to czasy dla nas nieżyczliwe i o oficjalnych nie było mowy.”
         Pani Danuta od 1990 roku pełni funkcję v-ce prezesa Zarządu Okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz v-ce prezesa w Kole Kresowych Żołnierzy Armii Krajowej w Szczecinie. Jest aktywną organizatorką zjazdów Kresowych Żołnierzy AK. Już 29 lat spotykają się nad morzem, by wspominać czas młodości i ukochane Wilno.
         Za działalność konspiracyjną i zawodową po wojnie została uhonorowana wieloma odznaczeniami.
W 2009 roku Rada Miasta przyznała pani Danucie tytuł Honorowy Obywatel Międzyzdrojów, a w 2010 roku Medal za Zasługi dla Miasta Szczecina. Za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej została odznaczona 26 czerwca 2013 roku medalem "Pro Patria".

 


Szczecinianka Roku 2011

Pani Danuta podczas wręcznia nagrody "Świadek historii" 17 grudnia 2014 r. Fot. Ł. Szełemej.

Sarenka podczas promocji książki Szymona Nowaka 'Dziewczyny wyklęte' 19 marca 2015.

Danuta Szyksznian-Ossowska z nagrodą im.ks.dr Bolesława Domańskiego przyznaną przez Katolickie Stowarzyszenie "Civitas Christiana" za świadectwo życia i przekaz tradycji niepodległościowych młodemu pokoleniu
Szczecin 07.02.2015 Sarenka zostaje honorowym członkiem Stowarzyszenia Kresy Wschodnie Dziedzictwo i Pamięć

Pro Patria_Szyksznian_26.6.2013 200 lat ylanow zanem200 lat ulanow zanem
Danuta Janiczakówna – Szyksznian ps. "Sarenka"w towarzystwie kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podczas uroczystości wręczenia medalu "Pro Patria"

Szyksznian lekcja historii Szyksznian lekcja historii
Lekcja żywej historii w Technikum Budowlanym im K.Wielkiego w Szczecinie
i promocja książki "281 dni w szponach NKWD". Listopad 2014.

         Swoją książkę „Jak dopalał się ogień biwaku”, którą zadedykowała „PRZYSZŁYM POKOLENIOM”, kończy następującymi słowami:
„Obyście nigdy nie musieli przeżywać takiego tragizmu, jaki dosięgnął nas. My walczyliśmy o Ojczyznę z bronią w ręce. Wy walczcie o Jej świetność, a walczcie nauką, bo Polsce potrzebni są ludzie wykształceni, sprawiedliwi i uczciwi...... życzę, byście nigdy nie musieli tęsknić za swoją rodzinną ziemią.”                                                                                          K.D.

                        

Zobacz też:
Wspomnienia z 26 Zjazdu Żołnierzy Kresowych Armii Krajowej Międzyzdroje 2008
Z wizytą u legendarnej łączniczki (Radio Szczecin)
Gratulacje dla majora Danuty Szyksznian
Biblioteka: 281dni w szponach NKWD
Przeżyłam własną śmierć - Nasz Dziennik 29-30.3.2014

 


 

  Łączniczki Okręgu Wilno AK "Kozy"

  Łączniczki Okręgu Wilno AK "Kozy" to komórka kwatermistrzowska łączności i ręcznego przerzutu Dowództwa Okręgu Wilno AK. W 1940 Maria Tomkiewiczówna "Grażyna" zebrała grupę młodych dziewcząt, które oprócz uczestnictwa w tajnym nauczaniu służyły jako kurierki. Najczęściej pośredniczyły w niesieniu pomocy poszkodowanym rodzinom, których żywiciele znaleźli się w więzieniu. Cechował je ogromny  patriotyzm i zapał do pracy konspiracyjnej. Zajmowały się również ręcznym przerzutem. Zakres pracy "Kóz" obejmował łączność z "Legalizacją", z komórkami Sztabu Komendy Okręgu, przerzuty różnych materiałów (żywności, ubrań, prasy podziemnej, do broni włącznie). Do nich także należał przerzut prasy podziemnej z drukarni do punktów kolportażu. Łączniczki miały obszerne płaszcze, pod którymi przenosiły paczki gazetek. Do przenoszenia poczty i meldunków miały specjalne torby ze skrytkami. Transportowały również na sankach całą drukarnię "Bostonkę" z kasztami czcionek z Nowego Światu na ul. Filarecką. Po wsypie biura "Legalizacji" przy ul. Warszawskiej na Nowym Świecie "Kozy" wyniosły w walizkach wyjęte ze skrytek pieczęcie, blankiety
i inne materiały niezbędne do produkcji podrabianych dokumentów. W czerwcu 1942 dwie pracowniczki "Legalizacji", nie mogąc znieść tortur, załamały się i wydały "Grażynę". Została aresztowana przez Gestapo. Pomimo tortur nie zdradziła nikogo. Została rozstrzelana na Ponarach 18 grudnia 1942. W czerwcu 1943 została odkryta przez Gestapo skrzynka pocztowa przy ul. Hetmańskiej. Aresztowane zostały: "Wojtuś", "Lusia", "Maciejowa", "Jadzia", "Hanka" oraz "Jadwiga"[2]. W torbach dziewcząt i w skrytkach znaleziono pocztę konspiracyjną. Dziewczęta nie dały się złamać. Hanka Mahrburżanka wyskoczyła przez okno z II piętra gmachu Gestapo od strony Placu Łukiskiego. Na całe życie została kaleką. Więzione "Kozy" uratowała Alina Augustowska. Łapówka wynosiła 300 rubli w złocie. Dziewczęta zostały wywiezione do obozu w Prowieniszkach. W lipcu 1944 Niemcy, likwidując obóz, rozstrzelali bardzo wielu więźniów. "Kozy" uniknęły śmierci. Pracowały w dalszym ciągu w konspiracji. Część z nich, osądzona, trafiła do sowieckich obozów. Wróciły do kraju dopiero w okresie odwilży po śmierci Stalina.

Skład komórki "Kozy":
- Maria Tomkiewiczówna "Grażyna" (odznaczona Krzyżem Virtuti Militari V klasy)
- Barbara Dudycz "Wojtuś"
- Leokadia Baltroszewicz "Pliszka"
- Irena Fedorowicz "Maciejowa"
- Aleksandra Michalczyk "Oleńska"
- Zofia Owsianko "Zosia"
- Leokadia Barszczewska "Lotka"
- Danuta Janiczak "Sarenka"
- Jadwiga Pawilonis "Jadzia"
- Hanna Mahrburg "Hanka" (odznaczona Krzyżem Virtuti Militari V klasy)
- Bogumiła Szwabowiczówna "Ludka"
- Maria Sarecka "Lusia"

Zobacz też:
Uzasadnienie kandydatury D.Szyksznian Ossowskiej na Szczeciniankę roku 2011 (fragment)
Zobacz też Wanda Cejko-Kiałka