NL    PL link    ENG link
 


Dowgwillo_kop

Witamyblok wit|blok witNazwiskoblok wit|blok witHerbblok wit|blok witGenealogiablok wit|blok witKoligacjeblok wit|blok witAlbumy i wspomnieniablok wit|blok witHonor i Ojczyzna
Zdjęcia bezdomneblok wit| blok witAktualnościblok wit|blok witWarto przeczytaćblok wit|blok witWarto zobaczyćblok wit|blok witŻołnierze Wyklęciblok wit|blok witMatki Polkiblok wit
Polskie Kresyblok wit|blok witLekcja historiiblok wit|blok witŚpiewnik wileńskiblok wit|blok witPolecane witrynyblok wit|blok witBiblioteka

 

 

Sztandar AK Szczecin

 

Sztandar AK Szczecin

 

Sztandar AK Szczecin

 

Sztandar AK Szczecin


Sztandar AK Szczecin

 

 

 

 

Apel w formie Listu Otwartego opracowany ponad rok temu przez płk B. Z. Pawłowskiego, a skierowany do najwyższych polskich władz. Prosimy przeanalizować treść tego Apelu, co pozwoli wyrobić sobie osąd na poglądy polityczno-społeczne autora odezwy, jak i na jego postawę obywatelską.
Apel do władz został opracowany i skierowany, gdy płk Pawłowski był urzędującym prezesem Szczecińskiego Okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Nawet osoby, będące pod wpływem ideologii partii, z której wywodzą się struktury władzy obecnie panującej w Polsce, będą musiały przyznać, że dokument ten jest rzeczowy i w pełni odzwierciedla obecną sytuację polityczno-gospodarczą w Polsce. Natomiast pułkownikowi B. Z. Pawłowskiemu należy się szacunek za obywatelski przejaw głębokiej troski o naszą Ojczyznę. Oto treść Odezwy skierowanej do władz Rzeczypospolitej Polski:

 

List Otwarty weteranów Armii Krajowej do władz

Nie odpowiada nam praca - działalność ludzi pełniących władzę w Polsce. Te osoby nie służą Polsce - obywatelom polskim. Nie stawiają na pierwszym miejscu interesu Polski przed innymi państwami i własnymi ugrupowaniami. Zawierają niekorzystne umowy międzynarodowe, także handlowe. Nie spełniają należytego nadzoru państwowego nad instytucjami. Nie prowadzą właściwej, oszczędnej gospodarki. Likwidują zakłady produkcyjne i usługowe, prowadząc do strat skarbu państwa, bezrobocia, nędzy wielu ludzi i niewydolności opieki zdrowotnej.

Brakuje ochrony obywateli przed wyzyskiem i karania aferzystów, natomiast karani są ci, którzy wykryli aferę. Niesprawiedliwe jest opodatkowanie i niesłuszne zwolnienia od podatków.

Stosunek do obcych państw jest służalczy, kosztem własnego kraju, wyrażający się między innymi w dziedzinie energetyki i zasobów naturalnych. Zaniedbywane są służby - wojsko i policja, a także szkolnictwo, nauka i kultura.

Wynika to z tego, że niewłaściwi ludzie wchodzą do ekip rządzących.

Zainteresowani zasłaniają się ustrojem demokratycznym przy organizowaniu wyborów. W każdym narodzie jest około 70% obywateli nie umiejących samodzielnie myśleć. Tych można wykorzystać metodą indoktrynacji przy pomocy środków masowego przekazu posługując się też znajomością psychologii tłumu. Stąd zamach na te środki w celu likwidacji krytyki i prowadzenia własnej propagandy.

Mimo, że w Polsce można łatwo znaleźć stu ludzi nadających się na prezydenta Polski to żaden z nich nie będzie kandydatem. W gazetach bywają oferty dużych firm z propozycją objęcia stanowiska np. do spraw ekonomicznych. Podawane są wymogi, np.: ukończenie jednego z trzech fakultetów - prawa, administracji, ekonomii; tytuł co najmniej magistra; 10 lat pracy w zawodzie; znajomość języka angielskiego; niekaralność; nie przekroczone 40 lat życia i inne. Na prezydenta Polski nic z tego nie jest wymagane. Można nie mieć nawet matury.

W Polsce tworzy się dużo sejmowych komisji dochodzeniowych, jakby nie było prokuratury. Panuje opinia, że ich zadaniem jest niedopuszczenie do ukarania winnych albo obciążenie niewinnych w zależności od opcji politycznych. Jednak w celu naprawy kierowania państwem uważamy za konieczne powołanie specjalnej komisji, której zadaniem byłoby stwierdzenie merytorycznego nadawania się lub nie osoby na stanowisko, na które kandyduje.

W tym celu należy ustalić wymogi lub przeciwwskazania. Skład komisji powołanej przez Zgromadzenie Narodowe powinien opierać się na fachowości i patriotyzmie, a nie na przynależności partyjnej. Chcielibyśmy najlepszych do takiej komisji, np.: 1 czy 2 rektorów uniwersytetów; 1 politologa; 1 specjalistę od organizacji państwa; 1 prawnika; 1 biskupa; 1 generała na ogólną liczbę np.10 osób gwarantujących obiektywizm, nie zainteresowanych żadną opcją polityczną poza interesem obywateli Rzeczypospolitej. Należało by objąć tym opiniowaniem najwyższe stanowiska w kraju, jak prezydenta, premiera, marszałków izb parlamentarnych, ministrów, sędziów Sądu Najwyższego, prokuratora generalnego, itp. Przy tak obranej władzy należałoby poprawić konstytucję w taki sposób, żeby człowiek na stanowisku, sprawujący władzę, odpowiadał za swoje czyny i błędy, a był nagradzany za właściwe dokonania i inicjatywę.

Sprawiedliwość winna być niezachwiana żadnymi wpływami, a środki przekazu były prawdomówne i sprawiedliwe, zaś ludzie łamiący te zasadybyli karani. Demokracja to także więzienia, sądy, prokuratorzy, skuteczna kontrola państwowa i ochrona obywateli przed wszelkimi formami wyzysku.
Niechby rządzący rozumieli, że ich obowiązkiem jest służba narodowi, a nie osobiste korzystne urządzanie się kosztem społeczeństwa.

Prezes Okręgu ŚZŻAK Szczecin
płk Bolesław Zbigniew Pawłowski

 

 

Powyższy List Otwarty jest chyba tym, czego oczekuje całe, uczciwe społeczeństwo polskie, ale z drugiej strony aż korci, żeby podpowiedzieć autorowi Listu, że ci wszyscy rządzący, do których List został skierowany, musieliby sami siebie pozamykać w więzieniach za dopuszczenie do demontażu polskiego państwa i zniszczenia polskiej gospodarki (potocznie mówi się - rozkradzenia).
I nieodparcie nasuwa się refleksja, że nie o taką Polskę, jaka jest obecnie, walczyli w czasie II Wojny Światowej, a niektórzy długo jeszcze po niej, żołnierze wszystkich formacji Wojska Polskiego, którego integralną częścią była Armia Krajowa.
Czyżby na darmo lała się tak obficie polska krew?

Opracował: Tadeusz Kawecki